Trening

Dlaczego warto zacząć trening siłowy od pójścia na aerobic?

Ten wpis kieruję do wszystkich osób, które myślą o tym aby zacząć trening siłowy ale nie wiedzą jak, nie mają żadnego doświadczenia z dźwiganiem ciężarów, a wiosłowanie kojarzy im się bardziej z łodzią niż sztangą;)

Oczywiście możliwości jak zacząć uprawiać trening siłowy jest wiele. Można sięgnąć po odpowiednie lektury, oglądać filmiki na YouTube i później teorię przekuć w praktykę. Tylko jak się nie ma na początku zielonego pojęcia o dźwiganiu to można czuć się nieco zagubionym i zakłopotanym samemu w tym ciężarowym świecie… Można też wynająć trenera personalnego i pod jego bacznym okiem rozpocząć treningi. To jest pewnie najlepsza opcja ale też najbardziej kosztowna więc niestety nie dla każdego. Ale można też inaczej…

W takim razie jakie jest powiązanie aerobicu z treningiem siłowym i dlaczego powinniśmy od niego zacząć?

Oczywiście nie chodzi mi tu o aerobic jako taki, tylko o konkretny rodzaj tzw. zajęć fitness jakim jest POWER PUMP. Są to zajęcia ze sztangą i sztangielkami, z niewielkim obciążeniem.

Co jest fajnego w zajęciach Power Pump?

  1. Zajęcia te wprowadzają nas powoli w świat ciężarów ale obciążenia są na tyle małe, że nie możemy zrobić sobie nimi krzywdy.
  2. Poznajemy podstawowe ćwiczenia z ciężarami.
  3. Uczymy się jak prawidłowo trzymać sztangę, robić przysiady, martwy ciąg, podrzuty itp. Wyrabiamy sobie tzw. wzorce ruchowe. Oczywiście warunkiem tu jest dobry trener, który będzie zwracał uwagę na proste plecy, odpowiedni chwyt i tak dalej. Ale zakładam, że jak ktoś prowadzi takie zajęcia, to ma do tego odpowiednie kwalifikacje i ja osobiście miałam szczęście na takich prowadzących trafiać.
  4. Dodatkowo zajęcia prowadzone są w grupie, a jak wiadomo w grupie jest zawsze raźniej🙂
  5. Zazwyczaj na Power Pump chodzi dużo kobiet, w przeciwieństwie do strefy z wolnymi ciężarami, gdzie królują męskie bicepsy, więc to też jest plus dla dziewczyn, które wstydzą się wkroczyć same na siłkę pełną facetów (sama tak miałam!).

Oczywiście Power Pump jest fajny tylko na początek. Z czasem małe obciążenia stają się minusem, bo nie możemy już progresować. Mamy też coraz większą ochotę na dźwiganie prawdziwej sztangi, a nie ciężarków po 4kg. I to jest właśnie dobry moment na przejście do strefy wolnych ciężarów. Dzięki tej kolejności wiemy już jak wykonać podstawowe ćwiczenia, czujemy się pewnie ze sztangielkami i zakładaniem ciężarów, wiemy też w końcu o co chodzi z tym wiosłowaniem i martwym;) To jest dobry punkt wyjścia do naszej przygody z prawdziwym treningiem siłowym.

Tak jak wspomniałam, powyższa ścieżka rozpoczęcia treningu siłowego jest jedną z opcji, która mi osobiście najbardziej podpasowała i przekonała do wykonania kolejnego kroku. Wiem, że nie jest to najlepsza droga ale myślę, że warto ją polecić szczególnie dziewczynom, które często mają duże opory przed pójściem na siłownię (coś o tym wiem;)) i potrzebują wsparcia oraz wskazówek na początku swojej drogi z ciężarami.

trening_silowy_2

4 Comment

  1. Mam wątpliwości czy na takich zajęciach jesteśmy w stanie nauczyć się prawidłowo robić martwy ciąg czy przysiad. To trudne ćwiczenia, gdy robi się je z trenerem personalnym, a co dopiero, gdy mamy na sali 15 osób. Instruktor raczej nie będzie w stanie każdego poprawić i przypilnować.

    1. No przy 15 osobach może być problem:) Ja chodziłam do kilku klubów i norma to tak 6-10 osób, a często uczestniczyłam w zajęciach tylko z czteroma/pięcioma innymi osobami. Więc spokojnie Panie prowadzące wszystkich ogarniały i dawały stosowne wskazówki:) Co nie zmienia faktu, że osobisty trener jest najlepszy i z tym się zgadzam, tylko nie każdy może sobie na to pozwolić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *