detoks_alkaliczny
Książki

Recenzja książki Detoks Alkaliczny – dla kogo dieta warzywno-owocowa?

Recenzja książki Detoks Alkaliczny Beaty Sokołowskiej

Całkiem sporo ostatnio się mówi o diecie warzywno-owocowej i jej pozytywnych efektach wśród osób zmagających się z różnego rodzaju dolegliwościami. Oczywiście nie jest to żadna nowość ale na pewno z każdym rokiem popularność tej metody oczyszczania rośnie.  Prekursorem tej diety jest Dr. Ewa Dąbrowska i jej wersja oczyszczania zakłada 42 dni postu. Jak dla mnie na początek to zdecydowanie za dużo więc gdy trafiłam na książkę Detoks Alkaliczny Beaty Sokołowskiej, która proponuje 10-dniowe oczyszczanie stwierdziłam, że to strzał w dziesiątkę.

Książka Detoks Alkaliczny tak na prawdę zawiera opis kilku możliwych sposobów oczyszczania organizmu. Od najbardziej restrykcyjnej diety warzywno-owocowej oraz sokowej, bo bardziej łagodną dietę jaglaną, a kończąc na jednodniowych monodietach. Co jest dużym plusem, bo każdy może znaleźć coś dla siebie w zależności od chęci i silnej woli do przeprowadzenia oczyszczania.

Co ważne w książce duży nacisk jest położony na odpowiednie przygotowanie oraz wyjście z detoksu tak aby nie zrobić sobie krzywdy i przeprowadzić oczyszczanie jak najbezpieczniej dla naszego zdrowia.

Bardzo wartościowe w książce są jadłospisy dla każdego rodzaju oczyszczania oraz przepisy na potrawy do przygotowania. Co jest dosyć ważne, bo jednak liczba produktów, które można spożywać na poście jest dosyć ograniczona i czasami brakuje wyobraźni co z nich można przygotować:)

Przez całą książkę przewijają się także opinie pacjentów stosujących detoks oraz informacje o pozytywnych rezultatach przeprowadzonego oczyszczania. Dla wielu osób detoks był rozwiązaniem na ich problemy zdrowotne, remisje chorób, poprawę jakości życia oraz osiągnięcie wymarzonej wagi.

Mój detoks

Po przeczytaniu książki oczywiście zdecydowałam się na przeprowadzenie detoksu w wersji warzywno-owocowej. Ze względu na moją dietę roślinną, przygotowanie zajęło mi 7 dni, a wyjście i powrót do pełnej diety wegańskiej 4 dni (zgodnie z zaleceniami w książce). Sama dieta nie ukrywam, była dla mnie bardzo trudna, głównie z następujących względów:

  • Brakowało mi żywności, która ma jakąś większą wartość odżywczą (białka, tłuszcze, węglowodany), co sprawiało, że mimo iż jadłam nie czułam się odżywiona.
  •  Samopoczucie miałam średnie, ani złe ani dobre (większość osób pisze, że czuje się rewelacyjnie po kilku dniach detoksu).
  • Spałam więcej niż normalnie.
  • Najgorsze były dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Prawie po każdym posiłku bolał mnie brzuch i nie minęło to przez całą dietę.

Nie wiem do końca co było przyczyną moich dolegliwości, być może alergia lub nietolerancja na spożywane produkty (będę to jeszcze badać). W każdym razie dla mnie detoks nie przyniósł niemal żadnych pozytywnych rezultatów.

Podsumowanie

Moja opinia o książce Detoks Alkaliczny jest jak najbardziej pozytywna i polecam ją przeczytać oraz wypróbować, któryś z opisanych sposobów oczyszczania wszystkim zainteresowanym. Jednak przestrzegam, że dieta warzywno-owocowa nie jest idealnym rozwiązaniem dla każdego i możemy nie uzyskać rezultatów o jakich pisze autorka. Jednak uważam, że zawsze warto próbować i szukać swojej drogi do zdrowia i dobrego samopoczucia

Książkę Detoks Alkaliczny możesz kupić tutaj.

A poniżej jeszcze kilka zdjęć potraw, które spożywałam na detoksie.

detoks_alkaliczny

detoks_alkaliczny

detoks_alkaliczny

9 Comment

    1. Tylko tu trzeba uważać, bo na początku po detoksie jest wysyp różnego rodzaju nieczystości na cerze ale później już jest tylko lepiej:)

  1. Nie wiem dlaczego, ale sama nie wierzę w tego typu detoksy. Oczywiście- nie mam nic przeciwko nim, niech każdy żyje jak chce. Moja dieta jdnak w dużej mierze bazuje na białkach, tłuszczach i węglowodanach – staram się dostarczać organizmowi wszystkie wartości odżywcze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *